Sekundy od tragedii! 11-latek wjechał rowerem pod ciężarówkę – kask uratował mu życie
W poniedziałkowe popołudnie (15 września) w miejscowości Szebnie (gmina Jasło) doszło do groźnego wypadku z udziałem 11-letniego rowerzysty i samochodu ciężarowego. Chłopiec niespodziewanie wyjechał z zarośli wprost na jezdnię, uderzając w bok nadjeżdżającego pojazdu. Na szczęście jego obrażenia okazały się stosunkowo niegroźne – nastolatek trafił do szpitala z urazem nogi. Kluczowe okazało się jednak to, że miał na głowie kask ochronny. Gdyby nie on, skutki zderzenia mogłyby być tragiczne.
Policjanci z Jasła, którzy pracowali na miejscu zdarzenia, potwierdzili, że chłopiec niespodziewanie wjechał na drogę, nie dając kierowcy ciężarówki najmniejszych szans na reakcję. Rowerzysta poruszał się z dużą prędkością i był niewidoczny do ostatniej chwili, ponieważ wyłonił się zza gęstej roślinności. Zebrane ślady oraz oględziny miejsca wypadku stanowią podstawę dalszego postępowania, które pozwoli dokładnie wyjaśnić okoliczności zajścia.
W wyniku zderzenia rowerzysta uderzył głową w kant izotermy znajdującej się na pojeździe ciężarowym. Choć brzmi to groźnie, kask pochłonął znaczną część siły uderzenia, co najprawdopodobniej uratowało chłopcu życie. Obrażenia kończyny dolnej wymagały hospitalizacji, jednak ogólny stan zdrowia poszkodowanego nie budzi poważnych obaw.
Policja ponownie przypomina o konieczności używania kasków ochronnych podczas jazdy na rowerze, hulajnodze, rolkach czy deskorolce. Ten prosty element wyposażenia może zadecydować o zdrowiu, a nawet życiu użytkownika. Warto również, aby rodzice i opiekunowie rozmawiali z dziećmi na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym – odpowiedzialna postawa oraz znajomość podstawowych zasad mogą zapobiec podobnym wypadkom.