Czołgi na drogach i groźba dezinformacji. Dlaczego nie wolno robić zdjęć?
We wrześniu mieszkańcy Podkarpacia będą obserwować wzmożony ruch wojskowych kolumn na drogach regionu. Przejazdy związane są z wielkoskalowymi ćwiczeniami „Żelazny Obrońca”, w których uczestniczyć będzie 34 tysiące żołnierzy Wojska Polskiego oraz armii sojuszniczych. Armia podkreśla, że ruch wojskowych pojazdów jest elementem planowych działań i nie powinien budzić niepokoju, ale wymaga szczególnej ostrożności ze strony cywilnych kierowców.
Czołgi i transportery na drogach Podkarpacia
Kolumny wojskowe będą kierować się m.in. w stronę poligonu w Nowej Dębie, który od lat pełni kluczową rolę w szkoleniu wojsk lądowych. Każdy przejazd ma być odpowiednio oznakowany pomarańczowymi tablicami umieszczonymi na początku i końcu kolumny oraz chorągiewkami – niebieską z przodu i zieloną z tyłu. Wszystkie pojazdy będą poruszać się z włączonymi światłami mijania lub drogowymi.
Zgodnie z przepisami kolumna może składać się maksymalnie z 20 pojazdów, a odstęp pomiędzy poszczególnymi grupami musi wynosić minimum 500 metrów. W przypadku przejazdu co najmniej sześciu pojazdów początkowy i końcowy pojazd oznaczony będzie dodatkowo tablicą z piktogramem trzech ciężarówek. Choć kolumny stosują się do zasad ruchu drogowego, obowiązuje zakaz wjeżdżania między wojskowe pojazdy. Wyprzedzanie jest dopuszczalne jedynie wtedy, gdy manewr odbywa się w sposób ciągły i bez przerywania szyku.
Największe ćwiczenie Wojska Polskiego w 2025 roku
„Żelazny Obrońca” to złożony zespół manewrów realizowanych równolegle na poligonach w Orzyszu, Nowej Dębie, Ustce oraz w terenie przygodnym. W szkoleniu bierze udział 34 tysiące żołnierzy wspieranych przez ponad 600 jednostek sprzętu. Ćwiczenia obejmują scenariusze działań obronnych i współpracę wszystkich rodzajów sił zbrojnych NATO. Jest to największe przedsięwzięcie szkoleniowe Wojska Polskiego w 2025 roku oraz kluczowy sprawdzian gotowości sojuszniczej.
Kontekst geopolityczny i zagrożenie dezinformacją
Ćwiczenia polskie odbywają się niemal równolegle z rosyjsko-białoruskimi manewrami Zapad-2025. Według analiz tegoroczna edycja ma mieć mniejszą skalę niż w poprzednich latach i w większej mierze koncentrować się na obszarach bliżej granicy rosyjsko-białoruskiej niż samej Polski. Mimo to należy spodziewać się zwiększonej aktywności w przestrzeni informacyjnej oraz prób prowokacji.
Resort obrony ostrzega, że publikowanie w internecie zdjęć lub informacji o lokalizacji kolumn wojskowych i statków powietrznych stwarza ryzyko wykorzystania tych materiałów w działaniach propagandowych i dezinformacyjnych. Dlatego mieszkańcy są proszeni o powstrzymywanie się od udostępniania tego typu treści.
Podkarpacie centrum manewrów
Poligon w Nowej Dębie stanie się jednym z głównych ośrodków ćwiczeń, co wiąże się z dużą obecnością żołnierzy i ciężkiego sprzętu w regionie. Mieszkańcy Rzeszowa i okolic muszą liczyć się z częstszym widokiem czołgów, transporterów i wojskowych ciężarówek na drogach. To element przygotowań, które mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa kraju i wzmocnienie zdolności obronnych w ramach NATO.